Lament bembeński

Z Kononopedia, encyklopedia US17

Lament bembeński – forma pozyskiwania węgla lub wywołania współczucia przez Krzysztofa Kononowicza. Charakteryzuje się on głównie płaczem, lamentacją oraz stawianiem siebie w roli męczennika i ofiary prześladowań przez bandyckich białostoczan na morderczym Podlasiu. Stanu tego nie należy mylić z mleczną furią, która charakteryzuje się wybuchami niekontrolowanej wściekłości i podczas której Warmianin krzyczy, obraża i wygraża.

Geneza

Lament bembeński z powodu wyprowadzki Majora

Krzysztof Kononowicz zaczął przejawiać tendencje do lamentowania po śmierci bliskich, gdy znalazł się w skrajnie trudnej sytuacji materialnej. Początkowo czynił to podczas żebrania o węgiel czy paczki (np. podczas afery mopsowej). Z czasem biadolenie i wycie kandydata na kandydata stawało się coraz częstsze, w miarę rozwoju u niego zespołu Delbrücka i cukrzycy. Lamentowi bembeńskiemu często towarzyszą wzmacniające przekaz rekwizyty, takie jak krucyfiks, toporek czy też maczeta oraz groźby odebrania sobie życia. Podobnie jak w misteriach pasyjnych, podczas lamentów bembeńskich kieruje się wołania do Boga, aniołów, natury i ludzi (Matko Boska, zabierz mnie z tego światu lub Zabijcie mnie i spalcie na chruście). Zalewanie się knurzymi krokodylimi łzami to bardzo tania forma wywołania współczucia, pokazania swojej krzywdy i okazania pozornej wrażliwości. Knur nie wie jednak, że jest jedyną osobą, której płacz wywołuje u innych radość. Ponadto, gdyby nie łzy i smarki, szlachetna twarz prezydencka nie byłaby nigdy myta. Warto zauważyć, że Krzysztof natychmiast przestaje płakać gdy najdzie go kaszel lub gdy coś bardzo go rozwścieczy. Wtedy zapomina o tym, że płakał.

Czynniki wywołujące lament
  • pojechanie po rodzinie
  • oskarżenie o olkoholizm
  • ewangelizacja Podlasian
  • tęsknota za Majorem
  • awaria lub złomowanie Asterki
  • proszenie Kśka, by nie płakał
  • wzywanie karetki dla jego (według Konona czynność ta ma doprowadzić do umęczenia i śmierci w szpitalu, gdyż jak wiadomo wszyscy chcą się go pozbyć)
  • wspomnienie dokonań, zasług lub obraza jego pra/prapra dziadka (czasami nawet potomka)
  • w zasadzie wszystko i nic może być przyczyną płaczu

Przykłady

Lament bembeński na tle religijno-mistycznym. Zwraca uwagę wyraźny sceptycyzm Majora wobec ekscytacji męczeńskiej El Presidente.

Do najpopularniejszych lamentów Kononowicza należy knurzy szloch za swoim zaginionym psim synkiem – Nerem. Dzieło tak wybitne, że już w tym momencie porównywalne z Trenami Kochanowskiego. Jak powszechnie wiadomo, wielkie utwory zawsze powstawały w olbrzymich smutkach. Innym, klasycznym lamentem bembeńskim jest biadolenie, że bezrobotny od 1994 roku pasożyt nie ma opału na zimę. Kolejnym przykładem może być afera terkowa, podczas której Konon, klęcząc, grozi swemu adwersarzowi upierdoleniem głowy maczetą.

Najwybitniejsze przykłady lamentu bembeńskiego
  • afera terkowa
  • odebranie Nera
  • zaginięcie Azorka
  • nałożenie korony cierniowej
  • żebranie o węgiel
  • Major sprzedający Opla i chcący się wymeldować
  • Kolęda na Szkolnej
  • Wizyta na grobie Janka
  • zapewnienia Majora, że "jeszcze w lutym pozbędziesz się mnie"
Kononopedia oraz firmy z którymi współpracujemy wykorzystują pliki cookie. Dzięki ciasteczkom na Twoim urządzeniu możemy czasowo przechowywać informacje zapewniające prawidłowe działanie serwisu np. sesje logowania, bądź kontynuować przerwaną edycję artykułu.